Człowiek przed komputerem

Kiedy widzimy przeciętnego człowieka siedzącego przed komputerem zastanawiamy się jakim cudem może być zafascynowany zwykłym sprzętem na którym cyklicznie pojawiają się literki, obrazki i czasami dźwięk powiązany z wizualnymi atrakcjami. Cóż, każdy jednak kto sceptycznie podchodzi do komputera, a później siada przy nim od razu odpływa i zaczyna rozumieć o co w tym wszystkich chodzi. Kochamy spędzać czas przed „pożeraczem czasu”, ponieważ daje nam on w zasadzie nieograniczone możliwości zdobywania wiedzy oraz rozrywki. Nie wiadomo co w tym przypadku jest ważniejsze. Czy właśnie potrzeba zdobywania nowych informacji, czy bezprecedensowa, niekończąca się rozgrywka. Istnieje wielu przeciwników drugiego omawianego podejścia, ale w gruncie rzeczy komputer powinien być dla człowieka odskocznią w jednym i drugim zakresie. Niestety często bywa tak, że zbyt mocno uzależniamy się od sprzętu, a to powoduje liczne nie tylko osobowościowo umysłowe konsekwencje, ale także takie typowo życiowe, do których należy nawiązywanie kontaktów z otoczeniem. Świat wirtualny kusi dostępnością, ale nie można mu pozwolić na całkowitą dominację. To człowiek dalej jest Panem świata.

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)