W KAŻDYM PRZYPADKU

W każdym przypadku wystę­puje jednak zafałszowana mitologia przestępstwa będąca próbą jego etycznego usprawiedliwienia i zabezpieczenia się przed poczuciem winy. Jeśli zaś w życiu więźnia miał miejsce jakiś rzeczywisty smutny fakt, wtedy bywa on rozpamię­tywany, koloryzowany i „rozmieniany na drobne” w tak ekshibicjonistycznej postaci, że budzi to niesmak i wątpliwości co do jego wiarygodności. Barwne opisy nieszczęśliwego dzieciństwa, śmierci rodziców, niesprawiedliwości oto­czenia, sugerują, że więzień niemal lubuje się swym nieszczęściem i krzywdą, że manifestuje swoje cierpienie chcąc przez to być zarówno kimś odmiennym i indywidualnym, jak i kimś na którego winę należy spoglądać przez pryzmat i jego nieszczęść.

Cześć, jestem Piotrek i od roku prowadzę różnego rodzaju strony i między innymi ten blog. Chciałbym, abyś dołączył do mnie w tej technicznej przygodzie i został na dłużej 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)